27Jak się okazuje, zdrowie jest ważne nie tylko w skali mikro. Warunkuje ono także postęp społeczny i wzrost gospodarczy. Już w 2004 r. WHO stwierdziła, że inwestycje w szeroko pojęte zdrowie stanowią jeden z najważniejszych czynników decydujących o wzroście PKB.

Jeśli kraje chcą się rozwijać, powinny podejmować programy profilaktyczne, promujące prawidłowe żywienie i aktywność fizyczną. W przeciwnym razie czekają je kłopoty w postaci spadku tempa wzrostu gospodarczego, ubożenia ludności i drastycznego wzrostu wydatków na służbę zdrowia. W skrajnym scenariuszu może to doprowadzić do rewolucji i wojen.

Śmieciowe jedzenie i zmiany cywilizacyjne

Szczególne zagrożenie stanowią choroby cywilizacyjne: schorzenia układy krążenia, nadwaga, cukrzyca. Skąd się one wzięły? Głównie ze stale popełnianych błędów żywieniowych, które stanowią z kolei efekt wygodnictwa i bogacenia się społeczeństw.

Zarabiamy coraz więcej i jednocześnie stajemy się coraz bardziej wygodni. Coraz mniej się ruszamy. Jesteśmy coraz bardziej zabiegani, więc brakuje nam już czasu i sił na to, by prawidłowo się odżywiać. Sięgamy po mocno przetworzone, ale łatwe w przygotowaniu produkty obfitujące w tłuszcze nasycone, tłuszcze trans, węglowodany proste i szereg dodatków chemicznych, które w dłuższym terminie negatywnie wpływają na nasze zdrowie. Chodzi tu np. dania gotowe. Z drugiej strony zdecydowanie za mały udział w naszym meny mają warzywa, owoce, produkty z pełnego ziarna (ciemne pieczywo, makaron razowy, dziki ryż), chudy nabiał, ryby.

Kolejnym czynnikiem, który w skali makro niszczy nasze zdrowie, jest pogarszająca się jakość powietrza. Coraz więcej jest w nim substancji uczulających i szkodliwych, np. metali ciężkich, pyłów.

Swoje robi postęp technologiczny. Z jednej strony zażegnaliśmy problem głodu. Za sprawą np. pasteryzacji umiemy chronić żywność przed zepsuciem. Z drugiej strony jest ona pozbawiona istotnych mikro- i makroelementów.

Na potęgę łykamy środki przeciwbólowe i przyjmujemy antybiotyki. Sprawia to, że mikroby stają się coraz bardziej odporne na farmaceutyki. W dodatku leki syntetyczne zaburzają wchłanianie składników odżywczych i pogłębiają ich niedobór.

To wszystko sprawia, że organizm zatraca swoje możliwości kompensacyjne, czyli zdolność radzenia sobie z bieżącymi zaburzeniami. Coraz częściej i w coraz większej skali ludzie cierpią z powodu mniej i bardziej poważnych stanów patologicznych: niestrawności, zaparć, nadciśnienia tętniczego, miażdżycy, cukrzycy, otyłości, nowotworu jelita grubego, immunosupresji (obniżenie odporności), chorób serca.

pektyny w płynie

Żywność funkcjonalna na wyciągnięcie ręki

Na szczęście jest ratunek. Jaki? Zmiana stylu życia, w tym zdrowe odżywianie. Konieczne jest włączenie do jadłospisu pokarmów nazywanych żywnością funkcjonalną (FRR). To pojęcie obejmujące produkty, które stanowią bogate źródło: błonnika, antyoksydantów, nienasyconych kwasów tłuszczowych, witamin, minerałów i bakterii probiotycznych. Do tej grupy zaliczają się np. warzywa, owoce, ryby, wyroby z pełnego ziarna oraz obecne w wytłokach jabłkowych i skórkach owoców cytrusowych pektyny.

Wbrew pozorom pokarmy z grupy FRR nie są drogie, niesmaczne czy trudno dostępne. Z powodzeniem można komponować z nich wszystkie posiłki przyjmowane w ciągu dnia.

Żywność funkcjonalna powinna:

  • przywrócić narządom i układom zaburzone funkcje,
  • mieć właściwości detoksykacyjne,
  • spełniać wymagania sanitarno-epidemiologiczne.

Poza oparciem menu na żywności funkcjonalnej konieczne jest zmniejszenie spożycia pokarmów obfitujących w kwasy nasycone, cukier, cholesterol LDL i sól.

pektyny w płynie

Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on Twitter